Jak zapewne wiecie niedawno wróciłam z wakacji i jeszcze nie zdążyłam przygotować z nich relacji (trzeba przejrzeć wiele zdjęć, które zrobiłam, a to wymaga czasu). Dlatego dzisiaj pokażę Wam sesję zdjęciową, którą zrobiłam tuż przed wyjazdem. Ponieważ byłam już bardzo zmęczona i stęskniona za odpoczynkiem, pojechałam na cały dzień do Wrocławskiego Zamku Topacz, aby tam odetchnąć trochę od zgiełku miasta i pracy. Czasem robię sobie takie przerwy, aby złapać dystans do tego czym się zajmuję, no i oczywiście w ten sposób jednocześnie dbam o zdrowie.

Ubrałam się przede wszystkim wygodnie, w rzeczy uszyte z naturalnych materiałów.

Bluzkę kupiłam na wyprzedaży (20 zł) w outlecie Calvin Klein w we wrocławskim Sky Tower. Warto tam czasem zajrzeć, bo ceny są bardzo niskie, a ubrania dobrej jakości.

Lekki, srebrno-biały naszyjnik dodał zestawowi spójności, a także nieco wydłużył i wyszczuplił  moją sylwetkę.

Bardzo ciemne okulary przeciwsłoneczne pozwoliły na przyglądanie się wodzie z odbijającym się w niej słońcem.

Bardzo przyjemnie usiąść tak na pomoście i całkowicie wyluzować się.

W pozycji leżącej można tam świetnie wypocząć i zapomnieć o całym otaczającym świecie.

Ten doskonały całodniowy relaks pozwolił mi bez trudu dotrwać do wyjazdu na wakacje.

Pasiasta torba świetnie sprawdziła się także na plaży na urlopie, a bluzka i spodnie dobrze służyły mi podczas zwiedzania.

W parku Zamku Topacz można świetnie zrelaksować się, poczytać, czy po prostu wyłączyć się z myślenia. Dla aktywnych, to także miejsce, gdzie można poćwiczyć np. jogę, czy pograć w piłkę.

Uwielbiam wodę i mogę spędzać nad nią całe godziny.

Autorką tej pięknej sesji zdjęciowej jest Luiza Różycka.

Siedząc nad wodą myślałam o moich wymarzonych wakacjach, na które miałam pojechać za kilka dni.

Nie wiedziałam jeszcze wtedy, jak bardzo będą udane.

Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was dużą ilością zdjęć, ale wszystkie bardzo mi się podobały i nie byłam w stanie wybrać tylko kilku.

Dziękuję Ci Luizo!!!!!.