Nie wiem czy wiecie, że jestem ogromną fanką starych samochodów, zresztą nowych też. W związku z tym dzisiaj pokażę Wam nie tylko piękną, letnią sukienkę, ale także piękny samochód.

W Zamku Topacz we Wrocławiu znajduje się muzeum starych samochodów i bardzo lubię tu przychodzić i je podziwiać.

Dzisiaj  jeden z nich będzie tłem dla mojej letniej sukienki, w którą zaopatrzyłam się z myślą o urlopie na południu Europy. Jest uszyta z mieszanki cupro z wiskozą i dzięki czemu jest bardzo przewiewna, nie klei się do ciała i nie jest w niej gorąco nawet w bardzo duże upały.

Znalazłam ją w sklepie mojej ulubionej marki VITO VERGELIS. Mam już kilka rzeczy tam kupionych i zawsze tam wracam, bo ubrania, które szyje ta wrocławska marka zawsze są bardzo dobrej jakości. Poza tym podoba mi się ich kolorystyka, wzory i różnorodność. Ich sukienki są bez wieku. Może je włożyć zarówno młoda dziewczyna, jak i dojrzała kobieta.

Nawet w pełnym słońcu, na otwartej przestrzeni nie jest mi w niej za gorąco.

Mam nadzieje, że sprawdzi się także w miejscu, do którego wybieram się na urlop.

Zabieram ze sobą także jeszcze jedną letnią sukienkę tej marki, ale pokażę ją dopiero na zdjęciach z wakacji.

A teraz zobaczcie jakie piękne kształty ma ten samochód. Czyż nie można się w nim zakochać?

Autorką dzisiejszej sesji zdjęciowej jest moja przyjaciółka Luiza Różycka.

Mam nadzieję, że zarówno samochód, jak i moja sukienka przypadły Wam do gustu i w związku z tym dacie temu wyraz w komentarzach.

Do zobaczenia po urlopie.

Zapraszam Was na moja stronę na FB (Moda po Ludzku) oraz profil na IG (balakierkrystyna).

/wpis komercyjny/