Dzień dobry, mój dzisiejszy post jak zwykle poświęcam temu, czym się ostatnio zajmowałam. Ogród to moja miłość. Wciąż obserwuję w nim nowe zakwitające kwiaty i rośliny. Zbieram czereśnie, poziomki i borówki zachwycając się ich letnimi smakami. Oprócz tego gotuję i piekę, bo prawdę powiedziawszy bardzo to lubię. Obecny czas jest pełen wspaniałych warzyw i owoców, więc robię także przetwory na zimę, abym miała co wkładać do mojej porannej owsianki, gdy tych owoców już nie będzie. Załączam także mój następny filmik na temat pielęgnacji dojrzałej kobiety. Znajdziecie w nim następne skuteczne sposoby, które przetestowałam na sobie.

W lecie jem bardzo mało mięsa, dlatego moim ulubionym daniem jest fasola w różnych odsłonach. Zawiera dużo białka, które skutecznie je zastępuje.

Gotuję ją zawsze z kminkiem, a dodaję do niej najróżniejsze dodatki. Tym razem to pomidorki koktajlowe, koperek i odrobina oliwy z oliwek z dodatkiem czosnku i bazylii.

Gdy na obiad jest mięso (powyżej piersi kurczaka przygotowane na parze z przyprawą “zioła toskańskie”), to dodaję do niego na przykład fasolkę szparagową, czy kalafiora.

Nie wiem czy próbowaliście kiedyś zrobić kalafiora a’la móżdżek. Dla tych, co go nie próbowali podaję przepis: do ugotowanego kalafiora dodajemy cebulkę zeszkloną na oliwie. Wszystko razem rozdrabniamy i dodajemy całe jajko.  Jeszcze kilka minut podgrzewamy na patelni dodając sól i pieprz, a potem delektujemy się pysznym smakiem. Można go jeść zarówno na zimno, jak i na gorąco.

Oczywiście nadal piekę chleb, bo nie chcę kupować go w piekarni.

Tym razem upiekłam go dla wnucząt używając barwników spożywczych. Smakuje nadal wspaniale, a wygląda ciekawie.

Na koniec zapraszam Was do wysłuchania 6 części filmiku o pielęgnacji dla dojrzałych kobiet. Tym razem mówię w nim o pielęgnacji stóp i skutecznym sposobie na zapobieganiu haluksom.

Dzisiaj to już wszystko. Życzę Wam dużo zdrowia i pozytywnych myśli.