Dzisiaj pokażę Wam coś bardzo oryginalnego i unikatowego.

To sukienka, którą zaprojektowała projektantka polskiej marki De La Fotta, podobnie jak ja, kobieta 50 plus. Cały zespół składa się z matki i córki, które razem tworzą przepiękne, unikatowe ubrania.

Można powiedzieć, że jest to marka, którą tworzą kobiety dla kobiet. Według nich wiek, rozmiar, wzrost, ewentualne mankamenty figury nie stanowią granic, aby cieszyć się oryginalną modą i wyglądać stylowo. Po zapoznaniu się z ich ofertą całkowicie zgadzam się z tym stwierdzeniem i podpisuję się pod nim dwoma rękami :)))))).

To marka wybiegowa i wyjątkowa, ale jej produkty nadają się także do noszenia na co dzień, bo przecież, jeśli mamy czuć się sobą, wygoda i szyk powinny iść w parze.
Każda sukienka jest autorskim, niepowtarzalnym projektem tej świetnej ekipy (mamy i córki).
Materiały, z których szyją są z najwyższej półki (CH, F, DE, IT), osobiście wybierane przez projektantki i przetwarzane na unikaty i krótkie kolekcje.
Ubrania są świetnej jakości, nie są też przekombinowane, ani niewygodne, a także zbyt drogie.

Sukienka, którą mam na sobie uszyta jest z przewiewnego, naturalnego materiału, w którym czułam się podczas sesji zdjęciowej bardzo komfortowo, mimo panującego upału.

Ma bardzo wygodny fason, który potrafi w uroczy sposób ukryć niektóre mankamenty figury.

Praktycznie nadaje się do noszenia przez kobiety o bardzo zróżnicowanych figurach (od gruszki do jabłka).

Złota, pleciona kopertówka (H&M), moim zdaniem dodaje sukience blasku,

a czarne sandały na koturnie – lekkiego pazura, jednocześnie podkreślając jej nowoczesny charakter.

Okulary przeciwsłoneczne z zielonymi, opalizującymi szkłami nie tylko zabezpieczają oczy przed ostrym wiosennym słońcem, ale także współgrają z całym zestawem.

Autorką zdjęć jest IlonaCelina.com.

Myślę, że nie pozostanę tylko przy tej sukience, bo znalazłam tam dla siebie (ich strona jest także na FB tutaj)  jeszcze inne ciekawe projekty, które pewnie Wam wkrótce pokażę.

Jestem bardzo ciekawa czy i Wam podoba się ta sukienka?

Zapraszam na moją stronę na FB (Moda po ludzku), a także profil na IG.