Dawno nie było u mnie postu o kosmetykach. Dzisiaj chce Wam zaprezentować coś naprawdę fantastycznego. To były, oprócz okularów przeciwsłonecznych, prezenty pod choinkę. Aby jednak napisać o nich szczerze, musiałam jakiś czas je poużywać.

Pierwszy z nich to zestaw kremów Dr Ireny Eris dla kobiet 60+.

Możemy znaleźć w nim zarówno dzienny Krem Liftingujący, jak i naprawczy Krem Dermo-wypełniający na noc. Jest jeszcze Krem Dermo-Wygładzający na szyje i dekolt.

Nie wiem co oprócz zwykłych składników znajduje się w tych kremach, ale nigdy jeszcze nie miałam kremów tak zdecydowanie poprawiających wygląd skóry. Poza tym kremy są bardzo wydajne, bo mamy początek marca, a ja wciąż je jeszcze mam i sądzę, że starczą mi do końca maja, albo dłużej. Po ich stosowaniu szczególnie zauważyłam duże zmiany na dekolcie i szyi. Część dużych zmarszczek w ogóle zniknęło, skóra stała się jaśniejsza i zdecydowanie bardziej nawilżona.

Drugi prezent to oryginalne maseczki ze śluzu ślimaka, których niestety nie są do kupienia w Polsce. Mikołaj przywiózł je aż z Chin.

Zdecydowanie różnią się od tych, które są dostępne u nas w sprzedaży. Bardzo mocno nawilżają, wybielają i wygładzają skórę twarzy.

Szczerze mówiąc dawno nie używałam tak dobrych kosmetyków, dlatego postanowiłam się tym z Wami podzielić.

Niebawem zapraszam na następny post.